Na maski Kallos jest prawdziwy szał. Na każdym forum włosowym i niewłosowym, gdy padnie pytanie o najlepsze maski -wszystkie dziewczyny zgodnie krzyczą KALLOS! Fakt, że są naprawdę bardzo tanie (bo 12 zł za litrową maskę to prawie jak za darmo) mocno przyciąga nowe klientki. I to jest pierwsza rzecz, która mnie zaciekawiła -dlaczego są takie tanie? Jak coś tak dobrego może tyle kosztować?
Gdy patrzę bliżej na ich składy, to mogę w ciemno postawić tezę, że to przez ich minimalizm. Ich składy są bardzo krótkie i zawierają bardzo małe ilości produktów. Często zdarza się, że składnik tak naprawdę w masce najważniejszy, znajduje się dopiero po Parfum. A jak wiemy (a jeśli nie wiecie to Wam powiem) wszystko co znajduje się po Parfum jest w bardzo znikomej ilości. Czasem nawet zastanawiam się czy nie powinny to być odżywki Kallos, bo znam odżywki, które są mocniej napakowane niż one.
W maskach Kallos możemy znaleźć składy proteinowe, emolientowe i humektantowe. Pierwszych i drugich jest stosunkowo najwięcej. Osobiście udało mi się, póki co, wypróbować tylko trzy typy Kallosów, ale zamierzam dobrać się też do innych. Niestety moje włosy coraz mniej tolerują proteiny, więc pewnie wiele z nich będę musiała pominąć lub testowanie ich zajmie mi więcej czasu.
KALLOS CAVIAR
Kallos Hair Mask Caviar to rewitalizująca maska do włosów z ekstraktem z kawioru. Kawior jest jednym z najbardziej cenionych składników aktywnych o wysokiej wartości naprawczej. Dzięki znajdującej się w nim, jedynej w swoim rodzaju, mieszance składników odżywczych wykazuje silne działanie energetyzujące i regenerujące. Zawiera wysoko skoncentrowane witaminy, składniki mineralne, lipidy i białko, które odnawiają naturalną siłę nieżywotnych włosów.
Pojemność: 1000 ml
Pojemność: 1000 ml
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Caviar Extract, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane,Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone
Najbardziej w tej masce zachwyca mnie opakowanie. Jest cudowne.
Ale co do samego składu…no cóż, ekstrakt z kawioru, substancja zakwaszająca i silikony.
Ale co do samego składu…no cóż, ekstrakt z kawioru, substancja zakwaszająca i silikony.
Kallos ułatwia rozczesywanie oraz fajnie dociąża włosy. Sprawia, że są miękkie i dobrze się układają. Oczywiście efekt nie jest idealny, ale niewiele mu do tego brakuje. Kallos świetnie nadaje się jako baza do innych półproduktów. Wtedy działa zdecydowanie lepiej. Włosy są zdyscyplinowane i nie puszą się. Oczywiście wszystko zależy od tego, jaką mieszankę przygotujemy.
KALLOS KERATINAqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone
keratynowa działa na moich włosach cuda! Mam dość zniszczone i suche włosy, jednak po zastosowaniu jej robią się dużo przyjemniejsze w dotyku, bardzo miękkie, lepiej się układają, nie puszą. Starałam się uzywać jej co drugie mycie i na prawdę działa rewelacyjnie! Za tak niską cenę dostajemy niezłą wydajność, przyjemny zapach i niecodzienne efekty.
KALLOS ALGAE
keratynowa działa na moich włosach cuda! Mam dość zniszczone i suche włosy, jednak po zastosowaniu jej robią się dużo przyjemniejsze w dotyku, bardzo miękkie, lepiej się układają, nie puszą. Starałam się uzywać jej co drugie mycie i na prawdę działa rewelacyjnie! Za tak niską cenę dostajemy niezłą wydajność, przyjemny zapach i niecodzienne efekty.
KALLOS ALGAE
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane,Dimethiconol, Propylene Glycol, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzyl Alcohol, MethylchloroisothIazolinone, Methylisothiazolinone
Kolejna bomba, której TRZEBA spróbować!
Mamy tutaj oliwę z oliwek, substancję zakwaszającą, silikony, ekstrakt z morszczyna pęcherzykowatego i aż cztery rodzaje wyciągu z alg -listownica, spirulina, prosphyra i ascophylluma!
Algae to drugi w kolejności na jaki się skusiłam. Pachnie pięknie, delikatnie, nie przytłacza swoim zapachem i generalnie nie jest w stanie mnie znudzić. Efekt na włosach jest świetny. Maska doskonale zmiękcza, uelastycznia włosy i sprawia, że doskonale się po niej układają (mam włosy kręcone). Dobrze stosować ją z przerwami i oczyszczać włosy szamponami bez silkonów, inaczej obciąża.
Mamy tutaj oliwę z oliwek, substancję zakwaszającą, silikony, ekstrakt z morszczyna pęcherzykowatego i aż cztery rodzaje wyciągu z alg -listownica, spirulina, prosphyra i ascophylluma!
Algae to drugi w kolejności na jaki się skusiłam. Pachnie pięknie, delikatnie, nie przytłacza swoim zapachem i generalnie nie jest w stanie mnie znudzić. Efekt na włosach jest świetny. Maska doskonale zmiękcza, uelastycznia włosy i sprawia, że doskonale się po niej układają (mam włosy kręcone). Dobrze stosować ją z przerwami i oczyszczać włosy szamponami bez silkonów, inaczej obciąża.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz